Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna FORUM BOTANICZNE
Dla tych, którzy lubią zielone
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ziołowe przepisy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna -> Pytania i odpowiedzi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie Sty 23, 2011 17:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z wymienionych przez Ciebie nazw znam tylko świętojańskie ziele - to dziurawiec zwyczajny Hypericum perforatum. Reszty nie znam.

5) bylica głupich - może bylica piołun Artemisia absinthium ?
12) srebrnik pospolity - może pięciornik srebrny Potentilla argentea ?
13) złota dziewica - może któraś dziewanna ? :)
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Nie Sty 23, 2011 17:34    Temat postu:

Powrót do góry
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie Sty 23, 2011 19:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To i tak nieźle. Moja zgadywanka okazała się beznadziejna, bo wystarczy wpisać te nazwy do Internetu i wszystko jest podane, jak na tacy :/ Z tego powodu poprzedni post uległ edycji :)

Karolino, widzę że z tego nie skorzystałaś - czyżbyś była wymierającym gatunkiem, który zbiera wiedzę z książek (od tego roku objętych wysokim, 5% VAT-em w ramach Rządowego Programu Ogłupiania Ludzi?)

Niewielu nas, porządnych zostało... Szacunek. Idę poszukać jakichś zdjęć roślin.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie Sty 23, 2011 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem że te nazwy są w Internecie, ale to była zgadywanka, więc trzeba pisać to co się wie, a nie cwaniakować umiejętnością korzystania z wyszukiwarki :) Tak - wolę wiedzę z książek, bo wiem, że w Internecie wszystkiego nie ma, choć tak właśnie głosi słynna legenda przekazywana coraz to młodszym pokoleniom... ;)

Sprawdziłam - szczególnie zainteresował mnie nieśmiertelnik i złota dziewica :) Bardzo ciekawe są te stare nazwy. Ludzie to kiedyś mieli fantazję... ;)
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Lut 23, 2011 09:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Napar z czarnego bzu na opuchliznę pod oczami: łyżkę suszonych kwiatów zalać szklanką wrzątku. Parzyć 15 minut, przecedzić, ostudzić. Stosować jako okłady.

Napar z owoców kopru włoskiego do przemywania zmęczonych oczu i przy zapaleniu spojówek: łyżkę owoców zalać szklanką wrzątku. Parzyć 15 minut, przecedzić, ostudzić.

Okład z siemienia lnianego na wysuszoną skórę dłoni: 4 łyżki nie zmielonego siemienia zalać 1l wody i zagotować. Ostudzić. Dłonie moczyć w lekko ciepłym odwarze przez kilkanaście minut.

Napar z kwiatów lipy przy stanach zapalnych oczu, obrzękach i workach pod oczami: łyżkę kwiatów lipy zalać szklanką gorącej wody. Zaparzać 15 minut. Stosować jako okłady.

Olej z macierzanki i olej z pokrzywy do pielęgnacji skóry atopowej, wrażliwej, leczenia egzemy: świeże kwiaty macierzanki zalać w słoiku olejem lnianym tak aby olej przykrył kwiaty. Zamknięty słoik przechowywać 3-4 tygodnie na słońcu lub w ciepłym miejscu. Później olej przecedzić, przelać do butelki. Analogicznie można zrobić olej z ususzonego ziela pokrzyw lub z pokrojonych świeżych łodyg.
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro Lut 23, 2011 21:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wygląda na to, że są to przepisy zalecane głównie zmęczonym doktorantom (szczerze mówiąc, przydałyby mi się wszystkie;). Dzięki, Karolina!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Lut 23, 2011 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponadto zmęczonym doktorantom i wyblakłym doktorantkom z podkrążonymi oczami przydałyby się jeszcze jakieś mikstury na ekstra szybką regenerację sił fizycznych i wzmocnienie systemu nerwowego.
Wtedy bylibyśmy już niezniszczalni! :)
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Lut 24, 2011 18:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Herbatka z arcydzięgiela dla doktorantów osłabionych i zestresowanych: 3 łyżki korzenia zalać 3 szklankami wody, zagotować, zaparzać 15 minut, przecedzić i pić.

Winko rozmarynowo-lawendowe dla doktorantów zmęczonych i smutnych
: 6 łyżek wymieszanych ziół wsypać do ciemnej butelki, zalać winem i pozostawić na 10 dni, codziennie wstrząsać, później przelać do garnka, zagotować, przecedzić. Aby wino było słodkie podczas gotowania można dodać 3 łyżki miodu.

Syrop z kwiatów nagietka dla doktorantów anemicznych i wychudzonych
: płatki nagietka wsypać do słoika, zasypać cukrem, ugniatać drewnianą łyżką aż pojawi się sok, słoik zakręcić i wystawić na słonce na 3 tygodnie. Syrop (razem z płatkami nagietka) stosować codziennie, po 4-5 łyżeczek.

Mieszanka ziołowa dla doktorantów bez sił i bez życia ;) :nasiona kozieradki, liście pokrzywy i siemię lniane wymieszać w równych proporcjach, zmielić, dodać miód. Jeść codziennie po kilka łyżeczek.
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto Mar 29, 2011 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Setki ziołowych produktów leczniczych mogą zniknąć z rynku już 1 kwietnia 2011 roku. Niestety nie jest to żart, ale konsekwencja wejścia w życie dyrektywy Unii Europejskiej, dotyczącej leków ziołowych."
http://aktywni.pl/aktualnosci/leki-ziolowe-beda-zakazane/

Shocked
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 06:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do tej pory wydawało mi się, że aż 75% wszystkich leków zawiera w sobie substancje pochodzenia roślinnego... I to właśnie dzięki nim, a nie chemii, te lekarstwa mają pozytywne właściwości. Jakoś nie potrafię sobie też wyobrazić sytuacji, w której 3/4 towaru znika z aptek. Ostatnio było głośno o przeciwnikach homeopatii. To może być ostateczny cios dla tej formy ziołolecznictwa.

W telewizji raczej o tym nie mówią, więc sprawa nie jest jeszcze chyba sfinalizowana. Swoją drogą ci w Brukseli chyba bardzo się nudzą, skoro wymyślają takie durnowate przepisy...

Hej, Karolina. 1 kwietnia jest prima-aprilis. Nie wkręcają nas? :)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 08:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

administrator napisał:

W telewizji raczej o tym nie mówią, więc sprawa nie jest jeszcze chyba sfinalizowana. Swoją drogą ci w Brukseli chyba bardzo się nudzą, skoro wymyślają takie durnowate przepisy...

Hej, Karolina. 1 kwietnia jest prima-aprilis. Nie wkręcają nas? :)


"Jeśli widzimy z pozoru szaloną dyrektywę Brukseli, oznacza to, że ktoś gdzieś na niej zyskał." D. Hannan
Chodzi tu o dyrektywę w sprawie tradycyjnych ziołowych produktów leczniczych (the Traditional Herbal Medicinal Products Directive - THMPD).

Nie wiem czy to żart - wiadomo, wszystko jest możliwe. Mam świadomość tego, że wiele spraw które się dzieją wokół nas to tylko prowokacje.
Tak, sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana, można się sprzeciwić.
Telewizja jest źródłem rozrywki, nie informacji :)
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
adamian
Storczyk


Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 230

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 13:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dyrektywa jak najbardziej słuszna i bardzo dobrze że w końcu pojawi sie zapis nakładający dużo bardziej restrykcyjne obowiązki na producentów preparatów ziołowych. Jak dotąd europejski, ba światowy rynek, zalewa powóź pseudomedycznej tandety, tzw "suplementami diety", których skład, pochodzenie jak i efekty terapeutyczne bardzo często bywają wątpliwe a wręcz mogących wywoływać odwrotny efekt. Kto mógłby uwierzyć, że do ziółek na potencję dodawany był sildenafil a do herbatek odchudzających pseudoefedryna.. a jednak u nas to miało miejsce i to w przypadku preparatów zawierających atesty Gis-u....Wymieniać dalej?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Mar 30, 2011 18:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wymieniaj, jestem ciekawa :) Ok Adamian tutaj masz rację. Ziołowe wspomagacze potencji zawierające viagre nie powinny być dostępne. Rozumiem więc, że dalej będę mogła bez problemu kupić w aptece suszone kwiaty nagietka, natomiast tabletki z kozłkiem lekarskim mające w składzie też etanol jako ekstrahent, laktozę i sacharozę będą musiały już przejść rejestrację tak jak leki syntetyczne (nie wiem czy podałam dobry przykład ale akurat to jest lek ziołowy który w składzie ma też inne składniki oprócz kozłka). Rozumiem więc również, że dyrektywa ma uderzać tylko w suplementy i 'produkty lecznicze' przemycające w sobie składniki szkodliwe, niebezpieczne itp. Mimo to wszystkie pozostałe, które są nieszkodliwe i tak będą musiały przejść taką rejestrację. Czy nie spowoduje to wzrostu ich cen?
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
adamian
Storczyk


Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 230

PostWysłany: Czw Mar 31, 2011 05:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karolina ten zapis dotyczy preparatów roślinnych złożonych zawierających domieszki substancji syntetycznych, których wprowadzenie na rynek będzie wymagało spełnienia wymogów jakościowych jak i przeprowadzenia procedur klinicznych mających na celu zagwarantowanie bezpieczeństwa fitoterapii. Możliwe jest również uproszczenie tej procedury dla produktów o udokumentowanym działaniu z uwzględnieniem długoletniej tradycji ich stosowania. Jak to się będzie odbywało w praktyce wkrótce zobaczymy, jeśli procedury okażą się zbyt trudne do przejścia firmy skrzętnie przerejestrują swoje produkty na "suplementy" których pozycja pozostaje nadal niezagrożona, niestety.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Cze 22, 2011 16:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje nagietki zaczynają kwitnąć... Już niedługo ruszy mini-produkcja maceratu z pomarańczowych kwiatów i suszenie całych koszyczków :)



W ostatnim czasie przetestowałam też napar z kwiatów lipy. Rzeczywiście jest skuteczny i pięknie pachnie. Chociaż sinym cieniom wokół oczu nie daje rady to pomaga na worki pod oczami :) szczególnie wtedy gdy zastosuje się go z długim, czyli 8-godzinnym snem ;)
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Vulgaris
Chwast


Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon Cze 27, 2011 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tak trochę z innej beczki, bo nie mam takiej wiedzy jak Wy, starzy botanicy:) Czy są(na pewno są?) książki, w których byłyby podane takie przepisy na medykamenty ludowe, takie jak tu Państwo podajecie: składniki, sposób przyrządzenia? Będę dozgonnie wdzięczny jeśli ktoś się ze mną podzieli taką wiedzą, bo strasznie mnie to interesuje, a nie wiem nawet gdzie tego szukaćSad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Cze 27, 2011 15:46    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna -> Pytania i odpowiedzi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

FORUM BOTANICZNE  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group