Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna FORUM BOTANICZNE
Dla tych, którzy lubią zielone
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rośliny inwazyjne
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna -> Galeria
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Sty 16, 2010 16:17    Temat postu: Rośliny inwazyjne Odpowiedz z cytatem

Gatunki inwazyjne są atrakcyjne dla ogrodników, a z uprawy bardzo łatwo wydostają się do środowiska naturalnego. To moje najlepsze zdjęcie, ukazujące mozaikę gatunków inwazyjnych nad rzeką Kłomnicą poniżej wsi Piskorzów k/Dzierżoniowa. Nawiasem mówiąc, teren mojej pracy magisterskiej. Na zdjęciu widoczne są: kolczurka klapowana Echinocystis lobata, nawłoć późna Solidago gigantea, niecierpek gruczołowaty Impatiens glandulifera i rudbekia naga Rudbeckia laciniata, a z pewnością również ukryty niecierpek drobnokwiatowy Impatiens parviflora. Dla każdego coś dobrego.



Ostatnio zmieniony przez administrator dnia Sob Lip 23, 2011 20:01, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Sob Sty 16, 2010 16:17    Temat postu:

Powrót do góry
Wilamia
Roślina lecznicza


Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 76

PostWysłany: Nie Sty 17, 2010 12:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawie jak tablica poglądowa. :]
(niestety)
_________________
Ferns - no seeds, no fruits, no flowers: no problem! ^-^
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Kwi 15, 2010 11:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A tak wygląda bioróżnorodność z punktu widzenia rdestowca:

1. ostrokończystego Reynoutria japonica
2. sachalińskiego Reynoutria sachalinensis

1. 2.

Rdestowce rządzą! :)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niecierpek gruczołowaty w mojej miejscowości. Rośnie wzdłuż rowu melioracyjnego, na polu które kiedyś było łąką.



Wiem nawet skąd się wydostał - z ogródka mojej sąsiadki. Kilkanaście albo i więcej Rolling Eyes lat temu w tym ogródku rosły największe okazy. Byłam wtedy mała i razem z koleżanką lubiłyśmy się tam bawić, bo niecierpki były większe od nas i można było się w nich łatwo schować. Poza tym dodatkową atrakcją były strzelające nasionka. Pamiętam że nazywałyśmy je bambusami.
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 16:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze, że nie tylko ja lubię inwazyjne :) Na Dolnym Śląsku Impatiens glandulifera rośnie gęsto nad WSZYSTKIMI małymi i średnimi rzekami w górach, na niżu (np. nad Odrą) jest trochę rzadszy. Ale nadgoni :)

Za to na niżu i w kotlinach górskich jesienią jest aż złoto od nawłoci. Na zdjęciu Solidago gigantea na ugorach niedaleko Karpacza. Polskie Eldorado :)

1.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 17:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na swoim terenie z grupy gatunków inwazyjnych najczęściej spotykam Solidago gigantea, S. canadensis, Robinia pseudacacia i Impatiens parviflora. Wszędzie tego pełno.

Ładny zestaw kenofitów zobaczyć można w Szczecinie, przed wjazdem na most prowadzący do centrum miasta. To obszar gdzie płynie Regalica, jest tam wiele kanałów i zbiorników wodnych, dominują szuwary z trzciny.
Wśród drzew Acer negundo i Robinia pseudacacia. W zaroślach oba niecierpki i nawłocie. Gdzieniegdzie z zarośli niewinnie wychyla się Reynoutria japonica.
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Sie 19, 2010 16:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Geniusz w temacie gatunków inwazyjnych wykazała uczennica Zespołu Szkół Przyrodniczych im. Macieja Rataja w Głogowie. W ramach projektu dotyczącego roślin inwazyjnych, narysowała komiks w klimacie Simpsonsów.

Oryginał poniższego komiksu znajduje się w siedzibie Okręgu Dolnośląskiego Polskiego Klubu Ekologicznego, którego jestem Członkiem Zarządu. Jeśli ktoś ma wątpliwości odnośnie praw autorskich, przeszły one na ten podmiot w momencie oceny nadesłanych prac.

1.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
iwonapro
Roślina pospolita


Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 56
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 20:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pod moim zdjęciem (poniższym)

podpisał się kolega następująco
Cytat:
Niecierpek Roylego (himalajski) - zielsko zawleczone, nasionami potrafi strzelać na cztery metry Wink

jeśli nie podpada pod niniejszy wątek to proszę skasować, ja laik
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 20:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak najbardziej w temacie :) Prawdopodobnie, do środowiska naturalnego przedostały się odmiany ogrodowe tego gatunku... Jego kwiaty mają różną barwę - od śnieżnobiałej do ciemnopurpurowej...
Nie dość, że strzela nasionami, to z jednego m2 takich zarośli, każdego roku wylatuje ich kilka tysięcy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
iwonapro
Roślina pospolita


Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 56
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 10:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ładne to jest
i lubię też łany nawłoci
moje oczy nie mają nic przeciwko takiej ekspansji

skoro mówi się na te rośliny "inwazyjne" to rozumiem, że szkodzą
Question
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 10:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyobraź sobie sytuację, w której do Polski przyjeżdża 40 milionów Chińczyków. Życie Polaków dramatycznie by się pogorszyło - walka o żywność, pracę, dach nad głową... Podobnie mają nasze rośliny - konkurują o zasoby z przybyszami.
Z różnych rejonów Świata zawleczono (celowo lub przypadkowo) do Polski obce rośliny. Były to pojedyncze osobniki, a teraz są ich tryliardy :( Nasza flora każdego dnia toczy z nimi walkę i każdego dnia coraz bardziej ustępuje. Niecierpki, nawłocie i rdestowce to jak niemiecka armia, zalewająca nasz kraj...
Czy uważasz, że to pozytywne zjawisko?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
iwonapro
Roślina pospolita


Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 56
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 13:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że masz rację.
Nie miałam pewności, bo przyroda naszego globu się zmienia w czasie i to jest normalne, że jedne grupy organizmów wypierają inne. Nasze dzialania (antropogeniczne w sensie) nazywamy sztuczną ingerencją, ale jesteśmy zwierzętami (czyli przyrodą), tyle że zamiast zbierania patyczków na gniazdo wykonujemy bardziej złożone czynności. Tak sobie filozofowałam...

Ale na pewno nie chciałabym, żeby inne rośliny znikały. Wolę więc poświęcić widok łanów jednego gatunku na rzecz choćby dwóch. Zawsze to więcej do oglądania Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina
Storczyk


Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 1221
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gatunki inwazyjne można spotkać wszędzie.
Pod blokiem, w którym aktualnie egzystuje jest skrawek nie pokrytej betonem ziemi. Aktualnie królują tam nawłocie i robinia akacjowa. Poza tym ładnie zaczyna się już czerwienić miechunka rozdęta.



Dodam jeszcze że ten pseudoogródek ma dla mieszkańców ogromną wartość, ponieważ każde wtargnięcie psa czy dziecka na jego teren kończy się aferą...
_________________
"W podłej trawce, w dzikim lasku, urosłeś, o kwiatku luby! ... "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 16:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

iwonapro napisał:
tyle że zamiast zbierania patyczków na gniazdo wykonujemy bardziej złożone czynności


Dokładnie. Zwierzęta nie pokryły asfaltem 5% powierzchni Globu w ciągu ostatnich 30 lat... Człowiek nie jest zwierzęciem, to coś o wiele gorszego :) Szczerze mówiąc, bałbym się spojrzeć na Ziemię za 300-400 lat. Jeśli na dodatek spadną jakieś bomby, obawiam się, że krajobraz mógłby wyglądać tak jak na filmie:

http://www.youtube.com/watch?v=iYZpR51XgW0

Karolina napisał:
pseudoogródek ma dla mieszkańców ogromną wartość, ponieważ każde wtargnięcie psa czy dziecka na jego teren kończy się aferą...


Tereny miejskie są dawno stracone. Rośliny inwazyjne są tu sadzone w ramach "racjonalnej gospodarki"dotyczącej zieleni miejskiej :/ A co do podanych przez Ciebie zachowań... Szarzy ludzie są żałośni i małostkowi.


Ostatnio zmieniony przez administrator dnia Sob Sie 28, 2010 17:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
administrator
Storczyk


Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 933
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob Sie 28, 2010 17:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Środek miasta Szczytna. Niecierpki gruczołowate na klombiku przed urzędem gminy. Brawo włodarze - w korytach rzek (przez miasto przepływają dwie) jest już ich całkiem sporo.
2. Zaburzony łęg koło Pielgrzymki, okolice Złotoryi. Rudbekia naga szaleje na skraju lasu. Ciężko było tamtędy przejść.

1. 2.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Sob Sie 28, 2010 17:55    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM BOTANICZNE Strona Główna -> Galeria Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

FORUM BOTANICZNE  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group